Delia Cosmetics

Wiele razy słyszałam i czytałam o kosmetykach marki Delia Cosmetics, ale sama nie miałam nigdy okazji niczego testować. No, może poza słynnym, swego czasu, żelem do brwi, ale która z nas go nie używała? Odnoszę wrażenie, że jest to troszkę 'zapomniana' firma, choć wraca 'na salony' za sprawą nowej serii matowych pomadek w płynie, których zdjęcia zalewają 'świat beauty' w Internecie. Akurat, kiedy otrzymałam przesyłkę byłam jeszcze bez makijażu, pomyślałam więc, że to świetna okazja, żeby wypróbować po raz pierwszy wszystkie nowości i pokazać wam je w formie wpisu na blogu. W żadnym wypadku nie będzie to recenzja, bo na to jest zdecydowanie za wcześnie, jedynie zdjęcia produktów i to, co zmalowałam nimi na twarzy! Więcej mojej twórczości na pewno znajdziecie na Instagramie!



Słyszałam wiele dobrego na temat matowych pomadek, jednak nie odpowiada mi ich piankowa/musowa konsystencja. Jest zbyt sucha i podkreśla wszystkie niedoskonałości ust. Użyłam jasnego koloru na konturówkę, a i tak musiałam się namęczyć, żeby to wszystko dobrze wyglądało. Wielka szkoda, pokładałam wielkie nadzieje w tych pomadkach. Są bardzo podobne do NYX - Soft Matte Lip Cream i Bourjois - Rouge Edition Velvet, których swoją drogą również nie lubię, więc jeśli jesteście fankami takiej formuły, na pewno się polubicie, bo kolory są przepiękne! Pozytywne wrażenie wywarł na mnie tusz dodający objętości! Wygląda rewelacyjnie na dolnych rzęsach. Bardzo łatwo się z nim pracuje, nie odbija się, nie kruszy i nie skleja rzęs. Ma idealną, silikonową szczoteczkę! Miło zaskoczył mnie także podkład, który łączy w sobie właściwości bazy i krycie. Pozostawia na twarzy świetliste, ale matowe wykończenie. Cera, po jego użyciu, wygląda na zdrową i wypoczętą! Zdecydowanie dla fanek naturalnego looku, gdyż zupełnie nie widać go na twarzy. Ogromny plus za jasny, ciepły odcień!



Produkty Delia Cosmetics, których użyłam do wykonania makijażu:
All Day Perfect Makeup, 01 Warm Beige
Eyebrow Creator, Brown
Intense Eyeliner Pen, Black
Max Volume New Look Mascara, Black
Matt Liquid Lipstick, 1 Bridget


Pozostałe kosmetyki:

TWARZ:
benefit, Big Easy, 01 Fair
Kryolan, Ultrafoundation, 1
Kobo Professional, Face Contour Mix
Kryolan, Anti-Shine Powder
Kobo Professional, Matt Bronzing & Contouring Powder, 311 Nubian Desert
NYX, Matte Bronzer, 02 Deep
benefit, Majorette Blush
theBalm, Mary-Lou Manizer

BRWI:

Catrice, Eyebrow Set

OCZY:
NYX, Jumbo Eye Pencil, 604 Milk
House of Lashes, Siren

USTA:
Essence, Lipliner, 11 In the Nude


(Matt Liquid Lipstick, od góry: 1 Bridget, 2 Audrey, 3 Sophia, 6 Marylin)



Dajcie koniecznie znać, czy chcecie poczytać o kosmetykach Delia, kiedy już je porządnie przetestuję i wyrobię sobie na ich temat opinię. Co was interesuje? Tak, jak pisałam - to dopiero pierwsze, wstępne przemyślenia! Zapraszam do dyskusji tutaj lub na Instagramie! Używałyście już kosmetyków Delia? Macie ochotę coś przetestować? 

Jo 

5 comments

  1. Bridget bardzo mi się podoba :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Piękna, prawda? :) To także mój ulubieniec spośród całej czwórki, którą posiadam! Masz jakąś pomadkę w podobnym kolorze?

      Delete
  2. Pomadki Delii nie przypadly mi do gustu kompletnie, dla mnie niestety buble :( Korektor do brwi za to uwielbiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Czyli mamy podobnie! Co Ci w nich przeszkadza? Ja nie przepadam za taką konsystencją

      Delete
  3. Kolory są piękne, ciekawa jestem jak z trwałością, ponieważ uwielbiam tego typu produkty

    ReplyDelete